CZY KREATYWNOŚCI można się nauczyć?

Michał Ciundziewicki 03 Paź 2014,
CZY KREATYWNOŚCI można się nauczyć?

Takie właśnie pytanie zadawałem sobie, gdy przyszedł mi do głowy pomysł na to, aby zorganizować warsztaty z kreatywności dla moich współpracowników. Kreatywność to nie jest żadna wiedza tajemna ani sztuka magiczna. Nie dziedziczymy tego w genach. Kreatywność to umiejętność, którą można ćwiczyć i stawać się coraz lepszym.

Rozwiązywanie trudnych problemów wymaga czasem momentu olśnienia.
Takie momenty często przychodzą wtedy, gdy jesteśmy zrelaksowani np. pod prysznicem, przy kieliszku dobrego wina. Wtedy gdy nie spinamy się, aby dany problem rozwiązać.
Często wymyślamy coś … z nudów. Albert Einstein powiedział, że kreatywność to coś, co wynika ze zmarnowanego czasu.

Ale jest i druga strona medalu: pracowitość, upór i konsekwencja. Dobrze to ujął Nietzsche – wszyscy wielcy artyści i myśliciele to ludzie pracowici. Weźmy chociażby Miltona Glasera, który dostał kiedyś zlecenie na wymyślenie hasła, które ociepli wizerunek miasta Nowy Jork, mającego w latach siedemdziesiątych bardzo złą sławę. Pomysł, który przyszedł mu do głowy był prosty i niemal perfekcyjny: I love New York.
Glaser mógł na tym skończyć, ale coś nie dawało mu spokoju.
Miał przeczucie, że czegoś jeszcze tu brakuje. I któregoś dnia stojąc w korku w żółtej nowojorskiej taksówce naszkicował na skrawku papieru znak, który stał się ikoną tego miasta na lata.

i_heart_ny

Steve Jobs powiedział kiedyś, że kreatywność to łączenie różnych rzeczy. Ipod, Ipad, Iphone, McBook to przecież nie są żadne wynalazki na miarę epoki lecz innowacje powstałe z połączenia
już istniejących przedmiotów z pięknym wzornictwem i funkcjonalnością. Podobnie było z braćmi Wright, którzy mając doświadczenie w produkcji rowerów stworzyli samolot czyli latający rower.
Jan Gutenberg wynalazł swoją maszynę do druku, inspirując się działaniem prasy wykorzystywanej do produkcji wina.

Czym jest zatem kreatywność?
Definicji jest co najmniej kilka. Kreatywność to przedsiębiorczość. Trampolina do zmiany a nie sztuka dla sztuki.
Kreatywność to zdolność do generowania dobrych pomysłów.
Umiejętność znajdowania rozwiązań, składania ogólnie dostępnych fragmentów rzeczywistości w nową całość.
Kreatywność to wyjście ze schematu, szansa na zrobienie czegoś wyjątkowego.
Kreatywność to efektywne wykorzystanie możliwości naszego mózgu.
Pasja do działania i odkrywania. Umiejętność widzenia rzeczy, których pozornie nie widać.

Co sprzyja kreatywności? Bardzo różne rzeczy, odpoczynek, oderwanie się od problemów, relaks np. pod prysznicem, w saunie.
Szukanie inspiracji u innych ludzi. Rozmawianie, interakcja z ludźmi z różnych kręgów kulturowych czy profesjonalnych.
Lektura książek, czasopism. Ciekawość świata i podróże, poznawanie innych kultur. Zwykła ciekawość.
W moim przypadku bardzo sprawdza się aktywność fizyczna np. bieganie, będące dla mnie formą medytacji.
Wiele razy podczas treningu zdarzało się, że nagle –  olśniło mnie!

Jak w firmie rozwinąć kreatywność, sprawić, aby ludzie myśleli nietuzinkowo? Chyba najważniejsze jest to, aby nie podcinać ludziom skrzydeł. Stworzyć kulturę, która nie karze za błędy. Pokazać, że próbowanie jest dobre. Usunąć strach i obawę. Zachęcać do podejmowania ryzyka.
Zachęcać do myślenia „na odwrót”.

Polecam lekturę książki Marka Stączka „Kreatywność – jak ją rozwijać w organizacji”, która była dla mnie inspiracją do zorganizowania warsztatów z kreatywności a także lekturę artykułu „How to be creative” autorstwa Jonah Lehrera, który ukazał się w Wall Street Journal.

A warsztaty z kreatywności poprowadzili dla nas Sylwia Sobiesiak i dr Marcin Capiga.


Coś zwróciło Twoją uwagę? Napisz o tym do nas!