Autor/ka:
Michał Ciundziewicki

Dane, pomiar i system ARA – jak marketerzy mierzą DOOH tak jak digital?

Ekran DOOH

Przez lata reklama zewnętrzna była postrzegana jako medium budujące prestiż i szeroki zasięg, ale trudne do precyzyjnego policzenia. Marketerzy przyzwyczajeni do dashboardów Google Ads czy Facebooka, gdzie każde kliknięcie i impresja są widoczne w czasie rzeczywistym, często traktowali OOH jako "czarną skrzynkę". Ten etap w historii reklamy mamy już jednak za sobą.

Dziś, dzięki cyfryzacji nośników i zaawansowanej analityce danych, Digital Out-of-Home staje się pełnoprawnym elementem ekosystemu digitalowego. Kluczem do tej zmiany jest przejście od estymacji do twardych danych. Narzędziem, które zmienia zasady gry, jest system ARA.

 

Koniec z „ruchem ogólnym”. Czas na realną widownię

Tradycyjny pomiar OOH opierał się na danych historycznych w postaci statystyk ruchu drogowego sprzed roku czy nawet sprzed paru lat, estymacjach i ogólnych danych o potokach pieszych. W świecie digitalowym takie podejście byłoby nie do zaakceptowania. Marketer potrzebuje wiedzieć, kto był przed ekranem wtedy, gdy emitowana była jego reklama.

System ARA dostarcza te dane, analizując sygnały z urządzeń mobilnych w czasie rzeczywistym. Pozwala to na precyzyjne określenie OTS (Opportunity To See), czyli rzeczywistej liczby kontaktów z komunikatem. Co istotne, ARA nie mierzy „ruchu w pobliżu”, ale realną widownię znajdującą się w polu widzenia konkretnego ekranu sieci MORE. To podejście sprawia, że DOOH zaczyna być raportowany w taki sam sposób jak kampanie display czy wideo online - za pomocą konkretnych zasięgów i częstotliwości.

 

Analityczny duet w postaci technologii ARA i sieci MORE

Mierzalność DOOH to nie tylko liczby po fakcie, ale przede wszystkim optymalizacja w trakcie. Łącząc potencjał ekranów MORE z danymi ARA, marketerzy zyskują narzędzia, które wcześniej były zarezerwowane tylko dla kampanii internetowych:

  1. Profilowanie widowni: Wiemy, czy przed ekranem znajdują się osoby młode, rodziny z dziećmi, czy specyficzna grupa interesariuszy biznesowych. To pozwala na dobór lokalizacji nośników pod kątem konkretnych KPI kampanii.
  2. Heatmapy i punkty styku: Analiza danych pozwala zrozumieć, jak przemieszczają się konsumenci. Dzięki temu DOOH przestaje być pojedynczym punktem na mapie, a staje się elementem zaplanowanej ścieżki (customer journey).
  3. Weryfikacja kreacji: Dzięki danym o widowni możemy analizować, które pory dnia i jakie konteksty (np. pogoda, korki) najlepiej rezonują z grupą docelową, co jest fundamentem dla kampanii typu data-driven.

Jak sztuczna inteligencja pomaga mierzyć uwagę?

Sam kontakt (OTS) to dopiero początek. Prawdziwym wyzwaniem jest zmierzenie atencji. Dlatego proces optymalizacji naszych kampanii wspieramy sztuczną inteligencją, która analizuje, jak ludzkie oko skanuje treści w przestrzeni miejskiej.

Wykorzystując algorytmy AI do analizy kreacji na ekranach DOOH, jesteśmy w stanie przewidzieć, które elementy spotu przyciągną najwięcej spojrzeń. Łącząc dane zasięgowe z ARA z analizą atencji od AI, dostarczamy marketerom kompletny obraz skuteczności - wiemy nie tylko, ile osób minęło ekran, ale mamy analityczną pewność, że kreacja została zaprojektowana tak, by zostać zauważoną.

 

DOOH w dashboardzie marketera

Największą rewolucją jest fakt, że dane z DOOH można dziś zintegrować z resztą kampanii digitalowych. Mierzalność w standardzie ARA pozwala na:

  • Porównywalność kosztów: Wyliczenie kosztu dotarcia (CPM) w DOOH i zestawienie go z wynikami z social media czy programmatica.
  • Atrybucję: Analizę, jak obecność w przestrzeni miejskiej wpłynęła na wzrost zapytań w wyszukiwarce (tzw. search lift) lub wizyt na stronie WWW.
  • Optymalizację budżetu: Przesuwanie środków tam, gdzie dane ARA wskazują największy potencjał dotarcia do grupy docelowej w danym momencie.

 

Podsumowanie

Digital Out-of-Home przestał być medium intuicyjnym. Stał się medium analitycznym. Dzięki systemowi ARA, marketerzy mogą dziś planować, kupować i mierzyć DOOH z taką samą precyzją, jakiej oczekują od mediów mobilnych czy streamingowych. W Jet Line udowadniamy, że dane to nowa waluta w przestrzeni miejskiej, a sieć MORE - pierwsza w Polsce opomiarowana w czasie rzeczywistym sieć ekranów DOOH - to największy „display”, jaki Twoja marka może wykorzystać w modelu digitalowym.

 

 

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

 

Czy dane z systemu ARA są zgodne z RODO? 


Tak, system
ARA operuje na danych całkowicie zanonimizowanych i zagregowanych. Analiza opiera się na sygnałach z urządzeń mobilnych, które są przetwarzane w sposób uniemożliwiający identyfikację konkretnych osób. Marketer otrzymuje raporty dotyczące wielkości i charakterystyki widowni (np. profilu demograficznego), co jest w pełni bezpieczne i zgodne z obowiązującymi przepisami o ochronie prywatności.

 

Czym różni się pomiar ARA od tradycyjnych badań natężenia ruchu?


Tradycyjne badania często opierają się na danych z czujników drogowych lub modelach matematycznych bazujących na liczbie mieszkańców i zarejestrowanych pojazdów. ARA natomiast analizuje rzeczywistą aktywność urządzeń mobilnych w bezpośrednim polu widzenia ekranów w czasie rzeczywistym. Dzięki temu pomiar uwzględnia sezonowość, eventy w mieście czy zmiany w zachowaniu pieszych, dostarczając danych o aktualnej, a nie prognozowanej widowni.

 

Czy mogę otrzymać raport z danymi ARA po zakończeniu kampanii? 


Tak, po każdej kampanii zrealizowanej w sieci MORE, nasi partnerzy otrzymują raporty podsumowujące. Zawierają one dane o rzeczywistej liczbie kontaktów (OTS) oraz innych kluczowych wskaźnikach zasięgowych. Dzięki temu marketerzy mogą włączyć DOOH do swoich raportów zbiorczych i precyzyjnie rozliczyć kampanię z osiągniętych celów analitycznych.