Podstawowym warunkiem, który reklama out of home musi spełniać jest to, aby komunikat był widoczny dla ludzi. Widoczny, to znaczy umieszczony w takim miejscu w przestrzeni, w którym ludzie w niezakłócony sposób mogą go zauważyć, a następnie zdekodować i odczytać. Jeśli uznają, że z jakiegoś powodu jest dla nich istotny (potrzebny, przydatny, ciekawy, zabawny etc. ) łatwiej go zapamiętają, a może nawet podejmą pod jego wpływem działanie.
Widoczność treści na nośniku to podstawa, zarówno dla zewnętrznej reklamy offline, klasycznych, tradycyjnych billboardów, jak i dla cyfrowych ekranów Digital OOH. Reklama, której nikt nie widzi, nie ma sensu. Nie odkrywamy tutaj Ameryki. Świat się zmienia, reklama się zmienia. Pojawiają się wcześniej niedostępne rozwiązania, nowe technologie i nowe użycia technologii już znanych.
Widownia spotów DOOH liczona z natury
Przyszedł czas, gdy reklama w DOOH jest nie tylko widoczna, ale też mierzalna i policzalna.
Dzięki technologii wiemy, ile osób mogło zobaczyć każdy konkretny spot wyemitowany na ekranach Jet Line. Wiemy, czy były to kobiety czy mężczyźni, wiemy, czy wśród widowni pojawiały się osoby z pieskami czy rowerami. Wiemy też, ile osób przechodziło w pobliżu ekranu, nawet jeśli nie miało szansy spojrzeć na reklamę (i tych osób nie zaliczamy do widowni netto!).
To wszystko wiemy, bo liczymy.
W tym miejscu pojawia się ciekawe pytanie. Jak to: liczycie?
Skąd ekran MORE wie, że pod nim przechodzę?
Czy MORE mnie "widzi"? Co na to RODO?
Już odpowiadamy.
Jak pracuje ARA – technologia w pomiarze widowni DOOH
Realizowanie kampanii w sieci MORE oraz ich raportowanie opiera się o technologię ARA, której sercem jest ślepowidzenie.
Ślepowidzenie to termin neuronaukowy, medyczny. Jest to zdolność naszego mózgu do interpretacji i rekonstrukcji odebranego sygnału - mimo, że nie angażujemy zmysłu wzroku i de facto nie widzimy rzeczywistego obrazu. Podobnie dzieje się w ARA. Pojęcie obrazu w rozumieniu "widzę człowieka", "widzę psa" czy "widzę rower" w tej technologii nie występuje. ARA pracuje na materiale, który - gdy tylko sygnał odbierze bodziec - jest natychmiast niszczony.
ARA nie gromadzi i nie archiwizuje materiałów, w tym żadnych danych osobowych. Natomiast algorytm potrafi rozpoznać, czy obiekt jest człowiekiem, rowerem, ławką czy pieskiem, analizuje kierunek ruchu i czas przebywania przed ekranem. Jeśli system określi, że obiekt jest człowiekiem, anonimowo przypisze mu jedną z kategorii: płeć i przedział wieku.
Ale nie wie, że to jesteś Ty. Nie zna Cię. Ba, nie musi znać.
Dane są anonimowe
Segmentacja odbywa się w czasie rzeczywistym, bez zapisywania obrazu i bez możliwości identyfikacji konkretnej osoby.
ARA nie prowadzi rozpoznawania twarzy, nie śledzi jednostek i nie tworzy profili behawioralnych. ARA nie ma możliwości identyfikacji osoby, śledzenia jej między lokalizacjami, nie stworzy profilu jednostki, nie powiąże obiektu z konkretną osobą.
Dane ARA nie są łączone z danymi z innych baz.
RODO dotyczy ochrony danych osobowych, które w ARA nie występują.
ARA jest technologią bezpieczną, zbudowaną w modelu zgodnym z intencją, duchem i wymogami będącymi podstawą dla RODO, natomiast opiera się o dane anonimowe i statystyczne.
Transparentność, mierzalność, lepsze targetowanie kampanii
Gdy reklamujesz produkt lub usługę na MORE (jest to sieć ponad 600 ekranów w 8 największych miast w Polsce - stan na marzec 2026 r.) wiesz nie tylko, gdzie jest zamontowany ekran.
Dzięki proof of play sprawdzisz, czy emisja kampanii biegła zgodnie z planem.
Dzięki ARA zaś wiesz, ile osób faktycznie znalazło się w polu "widzenia" ekranu w momencie emisji każdego Twojego spotu.

FAQ
Czy ekrany DOOH nagrywają przechodniów?
Nie. System ARA nie nagrywa i nie zapisuje materiałów. Opiera się o pochodzące z neuronauki zjawisko ślepowidzenia. Nie musi "widzieć" w rozumieniu "widzę innego człowieka".
Analizuje ruch lokalnie i w czasie rzeczywistym tylko po to, aby wykryć obiekt w polu widzenia, np. człowieka, rower lub psa.
Jak działa pomiar widowni DOOH?
Pomiar widowni DOOH wykorzystuje sensory, które wykrywają obiekty w pobliżu ekranu.
Algorytm analizuje kierunek ruchu oraz czas przebywania w określonym polu "widzenia". Na tej podstawie system weryfikuje wielkość widowni.
Potrafi również przypisać kategorie statystyczne, takie jak płeć lub przedział wieku.
Czy technologia ARA rozpoznaje twarze?
Nie. Technologia ARA nie rozpoznaje twarzy. Nie "widzi" ich w dosłownym znaczeniu takim, jak rozumiemy widzenie innych obiektów.
System nie identyfikuje konkretnych osób i nie ustala ich tożsamości. Analizuje obiekty wyłącznie anonimowo.
Czy pomiar widowni DOOH wykorzystuje dane osobowe?
Nie. Pomiar widowni DOOH opiera się wyłącznie na danych anonimowych i statystycznych.
System nie potrzebuje danych osobowych. Nie zapisuje obrazu, nie identyfikuje osób. Analizuje obecność obiektów oraz podstawowe parametry ruchu, takie jak kierunek poruszania się i czas przebywania w określonym polu "widzenia".
Czy technologia ARA jest audytowana lub weryfikowana naukowo?
Tak. Technologię ARA opracowano we współpracy ze środowiskiem naukowym Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, m.in. z udziałem prof. Bogusława Cyganka, specjalisty w dziedzinie systemów wizyjnych i sztucznej inteligencji. Audyt przeprowadziły 2 niezależne kancelarie prawne oraz stowarzyszenie konsumentów Aquila.
Rozwiązanie powstało na bazie badań i wiedzy rozwijanej w środowisku akademickim. Wykorzystuje algorytmy analizy obrazu stosowane w badaniach nad systemami wizyjnymi.
Czy pomiar uwzględnia osoby, które tylko przechodzą obok ekranu?
Tak, ale system rozróżnia różne poziomy kontaktu z ekranem. Rejestruje obecność obiektów w pobliżu ekranu, ale do realnej widowni reklamy zalicza te osoby, które na pewno znalazły się w polu "widzenia" i miały możliwość zobaczenia konkretnego spotu reklamowego.
Czy system potrafi odróżnić człowieka od innych obiektów?
Tak. Algorytm analizuje kształt, sposób poruszania się oraz kontekst sytuacji. Dzięki temu rozpoznaje różne typy obiektów, np. człowieka, rower, psa czy elementy infrastruktury miejskiej.
Czy warunki pogodowe lub pora dnia wpływają na działanie systemu?
Technologia została zaprojektowana do pracy w zmiennych warunkach przestrzeni miejskiej. Algorytmy analizy obrazu uwzględniają zmiany oświetlenia, ruch uliczny oraz inne typowe elementy środowiska miejskiego.
Czy pomiar widowni działa tak samo w każdej lokalizacji?
Zasada działania technologii jest taka sama, natomiast każda lokalizacja ma własną specyfikę ruchu. Dlatego system analizuje dane w kontekście konkretnego miejsca, jego natężenia ruchu i charakteru przestrzeni.
Czy dane z pomiaru widowni służą tylko do raportowania kampanii?
Dane pomagają przede wszystkim określić rzeczywisty kontakt widowni z reklamą. Dzięki nim można dokładnie analizować skuteczność kampanii, planować emisję spotów i rozumieć, jak działa reklama w przestrzeni miejskiej.
Skoro system potrafi określić płeć i wiek, to czy naprawdę jest anonimowy?
Tak. Algorytm nie identyfikuje konkretnych osób. Przypisuje kategorie statystyczne, takie jak przedział wieku oraz płeć. Dane mają charakter zbiorczy i nie pozwalają ustalić tożsamości jednostki.
Czy reklama naprawdę potrzebuje aż takiego pomiaru?
Przez lata reklama zewnętrzna była oceniana głównie na podstawie lokalizacji nośnika i szacunkowego natężenia ruchu. Tymczasem inne media opierają się na danych o widowni i zasięgu.
Technologia ARA pozwala mierzyć rzeczywisty kontakt z reklamą w przestrzeni miejskiej. System analizuje obecność osób w polu "widzenia" ekranu i na tej podstawie podaje widownię emisji.
Dzięki temu DOOH w sieci Jet Line jest widoczne oraz mierzalne na podstawie rzeczywistej obecności przed ekranem, a nie deklaracji czy badań panelowych.
A jak robią to inne technologie?
Sposobów szacowania widowni reklamy w różnych mediach jest wiele. W wielu opiera się to na badaniach panelowych, deklaracjach użytkowników lub modelach statystycznych. W przypadku reklamy zewnętrznej często korzysta się z danych o natężeniu ruchu lub analiz ruchu urządzeń mobilnych.
Każdy może sam ocenić, na ile takie metody pokazują rzeczywisty kontakt z reklamą.
Technologia ARA działa inaczej. Dzięki ślepowiedzeniu analizuje rzeczywistą obecność osób w polu "widzenia" ekranu i na tej podstawie podaje wielkość widowni. Dzięki temu jest rozwiazaniem, które pozwala mierzyć kontakt z reklamą outdoorową bezpośrednio w miejscu jej ekspozycji.