Autor/ka:
Beata Rostkowska

Pytania prejudycjalne przed TSUE. Dlaczego warto wstrzymać prace nad uchwałami krajobrazowymi do czasu wyroku?

uchwały krajobrazowe TSUE

2 czerwca 2026 r. Naczelny Sąd Administracyjny skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytania prejudycjalne dotyczące uchwał krajobrazowych. To ważny moment – odpowiedź TSUE może wpłynąć nie tylko na rozstrzygnięcie konkretnej sprawy, ale również na sposób tworzenia i stosowania uchwał krajobrazowych w całej Polsce.

 

Pytania skierowane przez NSA dotyczą zgodności z prawem Unii Europejskiej rozwiązań przyjmowanych w uchwałach krajobrazowych, w szczególności różnicowania zasad sytuowania nośników reklamowych w zależności od tego, czy znajdują się one na nieruchomościach publicznych czy prywatnych.

 

To właśnie odpowiedź TSUE może przesądzić o przyszłości wielu obowiązujących i projektowanych uchwał krajobrazowych. Jeżeli Trybunał uzna, że część obecnie stosowanych rozwiązań jest niezgodna z prawem Unii Europejskiej, samorządy mogą zostać zmuszone do ponownego przeanalizowania przyjętych regulacji. Dlatego warto wiedzieć, czym są pytania prejudycjalne i jakie znaczenie może mieć przyszły wyrok TSUE.

Czym są pytania prejudycjalne?

 

Pytania prejudycjalne to mechanizm, który pozwala sądom krajowym zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o wyjaśnienie, jak należy interpretować przepisy prawa Unii Europejskiej.

 

Sąd może skorzystać z tego mechanizmu wtedy, gdy od prawidłowej wykładni prawa unijnego zależy rozstrzygnięcie konkretnej sprawy.

 

Warto podkreślić, że TSUE nie rozstrzyga samego sporu. Nie ocenia, czy konkretna uchwała krajobrazowa jest zgodna z prawem ani nie wydaje wyroku zamiast polskiego sądu. Odpowiada wyłącznie na pytania dotyczące interpretacji prawa unijnego. Dopiero po otrzymaniu tej odpowiedzi Naczelny Sąd Administracyjny wyda wyrok w sprawie.

Ile potrwa postępowanie?

 

Postępowanie prejudycjalne przed TSUE trwa zazwyczaj od 17 do 24 miesięcy, choć w bardziej skomplikowanych sprawach może potrwać jeszcze dłużej.

 

Oznacza to, że odpowiedzi na pytania zadane przez NSA można spodziewać się pomiędzy końcem 2027 r. a połową 2028 r. Trzeba jednak pamiętać, że są to jedynie orientacyjne terminy.

 

Czy wyrok TSUE będzie miał znaczenie tylko dla jednej sprawy?

 

Formalnie wyrok TSUE wiąże przede wszystkim sąd, który skierował pytania prejudycjalne. W praktyce jego znaczenie jest jednak znacznie szersze.

 

Interpretacja prawa przedstawiona przez Trybunał stanie się wskazówką dla wszystkich sądów krajowych rozpatrujących podobne sprawy. Oznacza to, że jeżeli TSUE uzna określony sposób stosowania przepisów za niezgodny z prawem Unii Europejskiej, stanowisko to będzie miało znaczenie również przy ocenie innych uchwał krajobrazowych.

 

Czy wyrok będzie miał wpływ także na obowiązujące uchwały?

 

Tak – i jest to jedna z najważniejszych konsekwencji postępowania przed TSUE.

 

Wyroki prejudycjalne co do zasady mają skutek wsteczny. Oznacza to, że Trybunał wyjaśnia, jak przepisy prawa unijnego powinny być rozumiane od momentu ich wejścia w życie, a nie dopiero od dnia wydania wyroku.

 

W praktyce może to oznaczać możliwość ponownej oceny zgodności z prawem również tych uchwał krajobrazowych, które zostały przyjęte przed wydaniem orzeczenia.

 

Co istotne, wyrok TSUE nie uchyla automatycznie uchwał krajobrazowych. Może jednak wyznaczyć sposób ich oceny przez sądy administracyjne, a tym samym wpłynąć na los wielu obowiązujących i projektowanych regulacji.

Czy możliwe będzie wznowienie zakończonych spraw?

 

Tak – w określonych przypadkach jest to możliwe.

 

Potwierdził to również Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale siedmiu sędziów z 16 października 2017 r. (I FPS 1/17), wskazując, że wyrok TSUE wydany w trybie prejudycjalnym może stanowić podstawę do wznowienia postępowania sądowo administracyjnego, jeżeli wcześniejsze orzeczenie opierało się na błędnej wykładni prawa Unii Europejskiej.

 

Jeżeli stanowisko TSUE okaże się odmienne od dotychczas przyjmowanej wykładni, może otworzyć drogę do ponownego badania spraw zakończonych prawomocnymi wyrokami, w których sądy rozstrzygały ten sam problem prawny.

 

Wyrok TSUE może również otworzyć drogę do dochodzenia od gminy roszczeń odszkodowawczych związanych z wydaniem aktu prawa miejscowego niezgodnego z wykładnią prawa Unii Europejskiej.

 

Czy warto poczekać?

 

W naszej ocenie warto.

 

Przygotowanie uchwały krajobrazowej to długotrwały proces. Wymaga analiz, konsultacji społecznych, uzgodnień i zaangażowania znacznych środków publicznych. Jeżeli za kilkanaście miesięcy okaże się, że część obecnie stosowanych rozwiązań wymaga zmiany z uwagi na stanowisko TSUE, wiele samorządów może stanąć przed koniecznością ponownego przeprowadzenia całej procedury.

 

Dlatego rozsądnym rozwiązaniem wydaje się wstrzymanie prac nad nowymi uchwałami do czasu wydania wyroku przez Trybunał. Pozwoli to tworzyć przepisy zgodne z wykładnią prawa unijnego, ograniczy ryzyko kosztownych zmian i zapewni większą pewność prawa zarówno samorządom, jak i przedsiębiorcom.

 

Zapraszamy też do przeczytania innych tekstów na ten temat:

 

Uchwały krajobrazowe ponownie przed Trybunałem – tym razem europejskim - Prawo Dla Samorządu

 

TSUE zbada uchwały krajobrazowe. NSA kwestionuje wyjątki.